Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu na blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu na dany tydzień.
W tym tygodniu czas na nowy ranking, tym razem wybieramy twórców, których tak bardzo lubimy, że oczekujemy na ich nowe książki. I ja wezmę udział w tej zabawie, bo mam kilka swoich typów ;)
1. J.K. Rowling
Seria o Harrym Potterze została tak niesamowicie napisana, iż mogłabym w ciemno kupować kolejne dzieła Joanne. Marzy mi się jakaś nowa, ekscytująca seria jej autorstwa (może Hogwart 20 lat później? :P) i chyba nie będę musiała długo czekać – pisarka zapowiedziała, że pracuje nad nową powieścią, tym razem skierowaną do dorosłego odbiorcy. Czekam zatem z niecierpliwością!
2. Celine Kiernan
Moja miłość do książek Kiernan jest niewyobrażalna. A ze względu na fakt, iż właśnie czytam ostatni tom Trylogii Moorehawke, bardzo, ale to bardzo bym chciała, by Celine napisała coś jeszcze. Nie wiem, czy chciałabym kontynuację akurat tej Trylogii, ale może coś w podobnym stylu? Z równie pasjonującymi postaciami, wielkimi przygodami i doskonałą kreacją świata? Kupiłabym na bank!! :D
3. Jane Austen
Czy ktoś powiedział, że wybrani w tym rankingu autorzy muszą żyć? Nie. Tak więc chciałabym móc przeczytać kolejną powieść Jane, tym razem osadzoną w naszych realiach – wierzę, że doskonale poradziłaby sobie z wpleceniem pięknej, romantycznej opowieści w rzeczywistość wielkomiejską XXI wieku. Myślę, że jej nowe dzieło byłoby niezapomniane. Niestety mogę tylko pomarzyć…
4. Kerstin Gier
Stanowczo chciałabym, aby Kerstin napisała coś jeszcze związanego z Trylogią Czasu. Za Gideonem bardzo tęsknię, a i Gwen szczerze polubiłam. Niezapomniany humor i dreszczyk emocji towarzyszący dziełom niemieckiej pisarki to wybuchowa mieszanka, której nigdy za wiele. Może kiedyś Kerstin powróci do opowieści o podróżach w czasie…?
5. Kate Le Vann
Kate potrafi stworzyć powieść, która zagra na emocjach czytelnika. Potrafi wyprowadzić z równowagi, wycisnąć wszystkie łzy, wprawić w osłupienie... I zmusić do refleksji. Chciałabym, aby jednak napisała powieść, przy której płakałabym ze wzruszenia i radości, nie z rozpaczy. Postuluję więc, by wydano jakąś jej optymistyczną książkę! O ile w ogóle taką napisała (nie znam jeszcze wszystkich jej tworów, więc nie mam pewności w tej kwestii) ;)
6. Oscar Wilde
Oscar umiał trafnie ocenić otaczający go świat, tworzył powieści, które zawierały w sobie tak niezwykłe idee, iż na długo zapadały w pamięć odbiorcy, burząc ład i porządek. Byłoby więc wspaniale, gdyby mógł napisać opowieść o współczesności, o homofobii (jak wiemy, lubił ten temat i lubił nim operować w swojej twórczości) i problemach z tolerancją ówczesnego społeczeństwa. Myślę, że tak, jak dziesiątki lat temu szokował swoich czytelników, tak i teraz potrafiłby stworzyć coś niebanalnego i zaskakującego.
7. Suzanne Collins
Kocham Igrzyska Śmierci. Kocham ten klimat, bohaterów, nieustające niebezpieczeństwo, sytuacje wywołujące silne emocje… Suzanne zdecydowanie powinna wydać nową książkę. Choć nie sądzę, by udało jej się stworzyć coś lepszego – takie perełki zdarzają się tylko raz… ;)
8. Ann Brashares
Chciałabym, by Ann napisała kontynuację Nigdy i na zawsze, ale póki co nic o tym nie wiadomo. Jeśli jednak na jakąś książkę miałabym w tym momencie z niecierpliwością oczekiwać, to na pewno właśnie na drugi tom owej niezwykle wzruszającej powieści tej autorki. Czy moje modły zostaną wysłuchane? Zobaczymy…
9. Jill Barnett
Jill jest po prostu mistrzynią romansu historycznego. Kocham jej powieści – Perły, Marzenia, Czary... Po jej ostatniej książce, której akcja dzieje się we współczesności (Dni lata bodajże) stwierdziłam jednak, że wolę dzieła osadzone w dawnych czasach. Mam nadzieję, że w przyszłości kochana Jill napisze coś zaskakującego, romantycznego i odzianego w suknie na przykład z XIX wieku :)
10. Margit Sandemo
Uwielbiam Sagę o Ludziach Lodu czy o Królestwie Światła (choć przy tym ostatnim zakończenie było troszkę rozczarowujące), więc chętnie przeczytałabym jakąś nową serię autorstwa Margit, najchętniej osadzonej we współczesnej Norwegii. Chciałabym, by autorka stworzyła coś obszerniejszego, bardziej głębokiego, poruszającego czytelnika. Bo choć SoLL była super, to i tak mam wrażenie, że pani Sandemo nie wykorzystała w pełni swoich możliwości. Ale może tylko mi się wydaje ;)
I takim oto sposobem kończę mój ranking :) Przyznam – było ciężko, ale udało się! Bo tak naprawdę wybór tylko 10 pisarzy to niesamowite wyzwanie, nad którym musiałam troszkę pomyśleć i przeanalizować wszystkie opcje. A Wy planujecie stworzyć swoje rankingi? Chętnie bym się z nimi zapoznała! Póki co na koniec dodaję takie zabawne zdjęcie znalezione w sieci – na fejsbuku dokładnie (nie znam autora, ale podaję LINK ze źródłem) – przedstawiające scenkę z życia książkoholika, który trafił na wybitnie intrygującą powieść. Czasami się zastanawiam, skąd fejs tak dużo o mnie wie! ;) I na zupełniutki już koniec moich wypocin dodaję piosenkę – tak, tak, standardowo. Tym razem z radosnym przesłaniem – ostatnio poprawiła mi humor w chwili wielkiego kryzysu. Dzięki niezastąpionej, optymistycznej duszyczce – Charlotte.
Enjoy :D












Z całego zestawienia znam jedynie Rowling, Austin i Wilde, a to i tak jedynie ze słyszenia. Ale znajomość z Oscarem Wildem mam zamiar zacieśnić - "Portret Doriana Gray'a" leży i kusi : )
OdpowiedzUsuńNo i "Igrzyska Śmierci" wypadało by przeczytać, bo czuję, że książki mogą mi się spodobać.
Z tego, co czytałam Rowling pisze powieść dla dorosłych. To potwierdzone na 99%
OdpowiedzUsuńA ja właśnie od Ciebie dowiedziałam się że Rowling coś pisze... Nie wiedziałam, aż wstyd. :<
OdpowiedzUsuńA co od rankingu - i tak znam tylko ją :)
oo tak z J.K. Rowling zgadzam się, ale popatrz nawet nie wiedziałam, że jednak cos tworzy w zaciszu domowym:)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam:)
Świetne wybory. Sama jestem ciekawa dalszej twórczości Suzanne Collins i Ann Brashares. I z chęcią przeczytałabym coś jeszcze Oscara Wilde'a:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!!
Interesujący ranking, choć przyznam, iż połowę osób niestety nie nam, ale może kiedyś się to zmieni, gdyż zaczęłam czytać nieco więcej fantastyki.
OdpowiedzUsuńJa właśnie jestem na 26 księdze Sagi o Ludziach Lodu i już żałuję, że będę musiała kiedyś skończyć ;(.
OdpowiedzUsuńJa również chciałabym, żeby Suzanne Collins napisała kolejne książki. Na pewno bym przeczytała! :D
Oj, też z chęcią przeczytałabym coś jeszcze Rowling i Gier :D
OdpowiedzUsuńO tak, Suzanne mogłaby coś nowego stworzyć :D
OdpowiedzUsuńJa również z chęcią przeczytałabym jakąś nową książkę Austin lub Rowling :)
OdpowiedzUsuńSaga o ludziach lodu ;D jej zawdzięczam nick ;) Ciekawe zestawienie.
OdpowiedzUsuńO nieee, Sol! Zmieniłaś avatar! A ja tamten taaak polubiłam :P Ale do tego się kiedyś też przyzwyczaję :P Co do SoLL - domyśliłam się, skąd nick. Sol była fajna, ale wolałam stanowczo Silje, jeśli miałabym z tych pierwszych bohaterek wybierać ;] Sol była zbyt mroczna, przewrotna, niebezpieczna... :P
UsuńAno zmieniłam, ale czy nie wrócę do swojego pierwszego to nie wiem. Tak sobie eksperymentuję na razie ;p Tak wiem, że była zua, ale wyrazista i dlatego ją wybrałam. Zapadła mi w pamięć zołza jedna, a poza tym Sol - słońce i może też dlatego ;D Sama moja droga szastałaś ostatnio avatarami ;p Wszystkie mi się podobały swoją drogą ;)
UsuńZ niecierpliwością czekam na nową powieść J.K. Rowling. Z chęcią przeczytam coś nowego, napisanego przez ową autorkę i całkowicie niezwiązanego z Harrym Potterem :)
OdpowiedzUsuńC. Kiernan rzeczywiście mogłaby coś wydać :) Jej trylogia Moorehawke jest naprawdę ciekawa. Za to K. Gier może wydać coś nowego, ale nie związanego z trylogią czasu - wolę czuć niedosyt, niż przejedzenie xD
OdpowiedzUsuńCeline napisała już nową książkę - "Into the Grey/Taken Away", ale nie wiem, czy ktoś ją w Polsce wyda. Oby ;)
UsuńKilka osób znalazło się i u mnie. A Jane i Ann też chętnie bym poczytała. ;3
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawe zestawienie, a komiks opowiada chyba o mnie :)
OdpowiedzUsuńZ niektórymi nie sposób się nie zgodzić. Czasami mam ochotę skopac im tyłki, żeby wzięły się w garść i zaczęły pisać - trochę to psychopatycznie zabrzmiało, ale cóż...
OdpowiedzUsuńOj zgadzam się zgadzam, i to z większością pozycji :P
OdpowiedzUsuńRowling- tylko gdyby dalej coś ze świata hogwartowego pisała :D:D:D
OdpowiedzUsuńAh no i Jane Austen też bym miała w swoim rankingu :D
Zgodziłbym się z kilkoma, ale żadnej Rowling. Tego jeszcze brakowało ;/ Pottera to ja mam po dziurki w nosie.
OdpowiedzUsuńhttp://destroyed-future.blogspot.com/
Ciekawy ten ranking :) Niektórych autorów nie znam i zmotywowałaś mnie do poszperania w sieci któż to taki :)
OdpowiedzUsuńJ.K. Rowling bezapelacyjnie powinna dalej tworzyć, aż po cichu liczy się na coś na miarę Harry'ego ( z tego raczej nie wyrosnę ;)
OdpowiedzUsuńKerstin Gier jeszcze nie miałam przyjemności czytać, ale już wiem, że muszę jej trylogię uwzględnić w najbliższych planach czytelniczych ;)
Suzanne Collins - również się zgadzam. Chętnie przeczytałabym coś jeszcze spod pióra tej pani.
A komiks cudny, widziałam go kiedyś - idealnie oddaje obraz moich potyczek z niektórymi książkami ;)
Kilku z tych autorów niestety nie znam, ale z resztą w 100% sie zgadzam. ;D J.K. Rowling może być pewna, ze kupię każdą książkę jaką kiedykolwiek jeszcze wyda.
OdpowiedzUsuńTa sama sytuacja jest z Suzanne Collins, wręcz PRAGNĘ kolejnej powieści przez nią napisanych. :D
pozdrawiam. ;)
Ja chcę tą szumnie zapowiadaną historię Hogwartu, ewentualnie książkę o Huncwotach. Nowe pokolenie w wykonaniu pani Rowling to będzie porażka. Albus Junior = Harry, James Junior = James Senior, Lily = Ginny, Rose = Hermiona, Scorpius = Draco, i tak dalej, i tak dalej. Aha, no i Rose będzie ze Scorpiusem, a jakże inaczej. Zasugerował to przecież Epilog. Jak Hugo/James się o tym dowie, będzie próbował ukręcić łeb młodemu Malfoyowi i powiesić nad kominkiem jako trofeum. A Albus koniec końców trafi do Gryffindoru, ale zaprzyjaźni się ze Scorpiusem, bo jakby darli koty to byłaby już zupełna kalka z poprzednich części. Rowling jest taaaka przewidywalna. :D Dlatego nie chcę nowego pokolenia, tylko Huncwotów. Żądam więcej Syriusza!
OdpowiedzUsuń